Miejsce dla psa problemowego

12 stycznia

Nasz świat staje się coraz bardziej psiolubny. Mnożą się hotele, restauracje czy kawiarnie, do których można zabrać psa. Wakacje z psem nie są problemem - wystarczy znaleźć przyjazne psom miejsce. Odbywają się psie pikniki z występami, zawody, seminaria.

A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla psa z problemami?

Pies z problemem. Nie każdy mówi, że go ma. Dużo osób w internecie kreuje swojego psa na najlepszego, najposłuszniejszego i bez skaz. Ukrywają, że kiedyś popełnili błąd. Może i teraz już go naprawili, kto wie, ale nikt nie jest nieomylny...
Warto pokazywać, że popełniło się błąd, jednak zauważam tendencję do ukrywania błędów, pokazywania, że zawsze ma się rację. Często widzę takie zachowania wśród dorosłych, na przykład nauczycieli, ale nie tylko. A po co? Ludzie i tak prędzej czy później zauważą, że nie wszystko jest takie piękne, jak to przedstawiamy. Pokazując własne błędy, zyskujemy autentyczność i... bliskość osób, do których mówimy. Zawsze, kiedy czytam jakiegoś bloga i widzę, że ktoś, kto jest moim autorytetem ma/miał problem z swoim psem i udało mu się go rozwiązać, mam w głowie Hej! Może ja też dam radę... Skoro im też nie zawsze wychodziło, a wyszli z tego i są teraz tak niesamowici? Czuję, że to już nie są mityczne osoby, które robią wszystko zawsze tak, jak trzeba, a ja przy nich jestem jakimś szarym człowieczkiem z nadzwyczaj emocjonalnym psem.
No ale - mówienie o błędach wymaga pewnej odwagi.
Dlatego doceniam wszystkie osoby, które głośno mówią o tym, że u nich nie wszystko było/jest super, ale już to zmienili - albo są na dobrej drodze.
planer treningowy - moja pomoc w drodze do sukcesów

Jak ludzie patrzą na osoby z psami z problemami?

Dużo niestety z pogardą, z irytacją. I nie mówię tu o pieskach-podbiegaczach, których nikt nie kontroluje, albo o psie, który atakuje naszego, a jego opiekun, zamiast go zabrać, mówi niech go ugryzie, przynajmniej zmądrzeje.
Mówię o psach które się boją, a których przestrzeń jest ciągle naruszana przez nachalnych głaskaczy.
O psach, które nie panują nad emocjami i czasami zdarza im się szczekać czy wyskoczyć, ale ich opiekun ma je pod kontrolą i utrzymuje odległość od innych psów, ludzi czy nawet pojazdów, żeby nikomu nie stała się krzywda.
O psach adoptowanych, które reagują agresywnie ze względu na złe doświadczenia z przeszłości.
O wszystkich psach, które mają jakiś problem (a ich opiekun stara się nad nim pracować).
Przecież praca to nie jednorazowe działanie. To długi, mozolny proces pełen zwycięstw, ale i niepowodzeń.
Niestety niektórzy ludzie mają skłonność do osądzania innych bez wiedzy o tym, jaka jest sytuacja. Pies szczeka albo jest nieposłuszny? Boże, co za ludzie, nie pracują z psem. Nie to co ja.
A skąd to wiesz?
Kiedy następnym razem zobaczysz psa, którego poniosły emocje, pomyśl, że może niekoniecznie jest tak, jak uważasz w pierwszej chwili, może nie widziałeś całej sytuacji, tylko efekt końcowy. Może to było właśnie to jedno niepowodzenie.
Tutaj jest miejsce dla nas wszystkich, o ile nie naruszamy wzajemnie swoich granic.
Dziękuję - w imieniu wszystkich psów problemowych i ich opiekunów.

Podobne posty

4 komentarze

  1. Ludzie niestety mają tendencję do ukrywania wad. Czasem odnoszę wrażenie, że jestem wyjątkiem i jedyna borykam się z różnymi problemami, pracuję nad uciążliwymi zachowaniami moich psów. Podziwiam osoby, które otwarcie mówią o swoich zmaganiach i opisują je. Daje mi to niesamowitą motywację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mnie to motywuje :) A z tymi zachowaniami dasz radę, powodzenia!

      Usuń
  2. To co napisałaś jest w zupełności prawdą. Nie ukrywam, bo summa summarum byłoby to bezsensownym posunięciem, naszych błędów. W ogóle to bawi mnie i równocześnie niezmiernie smuci i dołuje fakt, że spotkałam się z opinią, że kundelki to psy z problemami. Brak slow i przemilczę tą sytuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :(
      Powodzenia życzę, kiedyś te błędy uda się naprawić, Czyż nie?

      Usuń

Przeczytałeś posta? Skomentuj! Każdy komentarz bardzo motywuje :) Na pewno odpowiem na to, co napisałeś - niezależnie od tego, czy będzie to jedno zdanie, czy dziesięć. Dziękuję!