Czas na PSOTY! - fotorelacja z targów

11 maja


Dziś po raz drugi odwiedziłam Galerię Szyb Wilson w Katowicach. Jednak w przeciwieństwie do ostatniego razu, przywiozłam ze sobą trochę zdjęć (te pół roku temu nie nadawały się do użycia, uwierzcie). Fotorelacje wciąż nie są moją mocną stroną. Jest trochę przepaleń, uciętych łap i ujęć, które mogły wyjść lepiej. Ale to moje zdjęcia. Zrobione w emocjach, wśród dobrej zabawy, rozmów i śmiechów. A skoro już i tak jest lepiej, to może kiedyś zostawię wam tu prawie profesjonalnie zrobiony reportaż? Kto wie...

Zacznijmy typowo od informacji. Targi odbywały się dziś, od 11.00, do 17.00. Ja do domu zabrałam się około 14.00, więc trochę czasu zdążyłam tam spędzić. Godzina upłynęła na warsztatach NoseJoy (i powiem szczerze, było świetnie, wracamy do zabaw węchowych), a reszta czasu - na macaniu i oglądaniu, zakupach oraz rozmowach. Po raz pierwszy nie spędzałam targów sama i wbrew temu, że nie jestem raczej takim people person i tłumy czy większe grupy osób raczej mnie męczą, powiem, że serio dobrze się bawiłam.

w Galerii Szyb Wilson

stoisko Artsfery
 
stoisko American Heart


stoisko Kota z Wąsem
strumień psiego dobrobytu, czyli stoisko Milord Meatstripes

spotkania

od lewej: @kayla.and.luna z Luną, @lapy_i_pazury ze Stefkiem i @szalone_psiaki z Dorą




Luna

 zakupy


Mata jest od Ryjców, komplet i bandanka od Baylabel, saszetka na smaksy od PetArty, mata węchowa z ZaymaCraft, a smaki z Psiacha, Milord Meatstripes i LataKita.

będzie niuchane!
 

rekiny już płyną!
a to już przetestowane - gryzak z sera otrzymuje order GrubyApproved
 To by było na tyle zdjęć w temacie Psot. Byliście kiedyś? Jak wrażenia?

Podobne posty

5 komentarze

  1. Ach, z każdym takim postem czuje się coraz bardziej w dołku. Czemu mieszkam na takim zapupiu - jakby to ładnie powiedzieć? :P Ale nawet gdybym powiedziała, że chce jechać sobie w Katowice to argument, że na zakupy dla psa raczej nie byłby argumentem, także no. 😛 Żałuję, że nie ma czegoś takiego jak live z każdego stoiska, wtedy byłabym na bieżąco. W każdym razie takie coś byłoby kluczem do tego, żebym mniej się zastanawiała, bo ja zakupu dokonuje 2 miesiące, mhm.

    Generalnie nie wyobrażałam sobie Łaciatego w takim, akurat komplecie, toteż będzie świetną niespodzianką, kiedy zobaczę go na jakiejś focie. Jaki Tobi ma obwód szyi i w ogóle, jakie najczęściej (chodzi o długość!) smycze kupujecie najczęściej? Macie jakąś przepinaną, czy jesteście #teammiejskie?

    Trzymajcie się! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz mieć argument, że chcesz spotkać ludzi (a zakupy to przy okazji :D). Fotka Tobiasa w komplecie już się szykuje i powiem ci, że te rekiny całkiem mu pasują! Wymiary szyi ma ok 35-40cm, smycze zazwyczaj kupuję 180 lub 200cm - krótszymi źle mi się "manewruje", dłuższe są już nieporęczne. Kiedyś miałam smycze przepinane, ale teraz jestem zdecydowanie #teammiejska, a ty? ;)

      Usuń
    2. Ja mam dwie smycze, o luju, to się wypowiedzieć nie mogę - aczkolwiek ta przepinana ma 210cm, a ta miejska - 120cm. 🙂 Wolę chyba tą pierwszą, ponieważ jest dłuższa - nie korzystam zbytnio z funkcji przepinania, chociaż to tylko z powodu, że nie miałam jeszcze takiej potrzeby. Zazwyczaj Pep i tak chodzi przy nodze. Nie mam zatem zdania w tej kwestii!

      Usuń
  2. Jest mi ogromnie miło, że nasze spotkanie zainspirowało Cię do zabaw węchowych. Relacja super! Zdjęcia oddają klimat targów. Do zobaczyska zaś ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, nie spodziewałam się go od pani ❤️ Warsztaty bardzo mnie zainspirowały i aż żałuję, że Tobias nie jest psem, który dałby sobie emocjonalnie radę na targach - widać było, że inne psy świetnie się bawiły. Do zobaczenia, mam nadzieję że na następnych Psotach!

      Usuń

Przeczytałeś posta? Skomentuj! Każdy komentarz bardzo motywuje :) Na pewno odpowiem na to, co napisałeś - niezależnie od tego, czy będzie to jedno zdanie, czy dziesięć. Dziękuję!